-

Marcin-K

Artykuły użytkownika

1986

Wczoraj Coryllus napisał tekst, w którym przewinął się wątek peerelowskiej produkcji propagandowej skierowanej do dzieci i młodzieży i tego, jak wpłynęła ona na ówczesne pokolenia młodocianych. Uważam to za temat ultra-ciekawy, głównie dlatego, że moje dzieciństwo i wczesna młodość przypadły na środek lat 80-tych a zaraz potem zaczęła się III Rp, akurat wtedy gdy wchodziłem w dorosłość. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ja młodzieżowo-dziecięcą propagandę czasów Jaruzela już nie tyle że konsumowałem, co pożerałem. I jestem też klinicznym przypadkiem ofiary tamtych ciekawych czasów. To ja, ten czlowiek, który w każdej możliwej sytuacji mówi: może peerel był i zły, ale za to jakie fajne filmy i seriale robili. Coryllus taki przypadek ...

Marcin-K
18 sierpnia 2019 14:36

33     1591    9

Czy Rafalala posędziuje w finale Mundialu?

Za każdym razem, gdy podejmuję na SN temat związany z futbolem, czuję się trochę tak, jakbym przychodził na ślub bliskich znajomych w stylówce a'la Naczelny Katolik i Kowboj Trzeciej Rzeczpospolitej, czyli w hawajskiej koszuli, boso i z tym idiotycznym kubkiem w ręku. Nie lekceważmy jednak sportu, ponieważ dzieją się tam w ostatnim czasie rzeczy być może mało rzucające się w oczy, ale dzięki którym można uśmiechnąć się pod nosem (w wersji dla łatwo emocjonujących się: łatwo oburzyć się i łupnąć pięścią w stół).

W minioną już niestety środę, późnym wieczorem odbył się w mecz o Superpuchar Europy pomiędzy Liverpoolem a Chelsea. Zanim ktoś wzorem ministry Muchy zapyta nieopatrznie "dlaczego ktoś wybrał dwie angielskie drużyny?” podpowiadam: an ...

Marcin-K
16 sierpnia 2019 08:41

26     1294    0

Współczesny ks. Skorupka zatrzymuje homosiów w Płocku. Prawicowy internet pęka z dumy.

Po raz pierwszy od bardzo dawna miałem możliwość tak zwanego "popstrykania" pilotem od telewizora, co wcale nie okazało się być jakąś wielką atrakcją. W telewizji bowiem nie ma nic. To medium umiera, a trup jest pięknie umajony pieniędzmi, które wylewają się z każdego możliwego telewizyjnego kąta. Tak czy siak na dłużej niż kilka sekund zatrzymałem się na stacji o nazwie TVN 24. Zapowiadano tam mającą wkrótce wyruszyć paradę równości w Płocku. Tęczowy tłumek stał sobie spokojnie (na pozór), tęczowe i unijne flagi (jak to pięknie się ze sobą łączy) powiewały dostojnie, a do oczka przemawiała jakaś dziwna kobiecina mocno posunięta w latach lecz wciąż próbująca udawać, że Beatlesi dopiero startują z karierą. Coś tam, dziamgała agresywnie do kam ...

Marcin-K
12 sierpnia 2019 09:35

45     1851    6

Czy Kaja Godek z posłem Sawickim uratują świat?

Wiem, że zabrzmi to co najmniej źle, ale dobrnąłem do momentu, kiedy tylko słyszę o „środowiskach prolajferskich”, to zaczynam odczuwać może nie rozdrażnienie, ale delikatnie podenerwowanie to już na pewno. Coryllus często wspomina o skuteczności i o jej znaczeniu we wszelkich możliwych ludzkich poczynaniach. Mnie się to podejście bardzo podoba, ponieważ udało mi się zmarnotrawić sporo swojego żywota na różne niepotrzebne czynności, które im mniej przynosiły mi pożytku, tym ja je bardziej maniacko uprawiałem. O skali szkodliwości tego procederu na moje życie prywatne i zawodowe nie będę tu pisał, aby nie gorszyć publiczności. I w tej chwili sprawy wyglądają tak, że jeśli coś wydaje mi się niepraktyczne i nieprzynoszące szybkich i jasnych rezultatów, to ...

Marcin-K
10 sierpnia 2019 09:04

47     1665    4

Uwaga. Pilne. Marszałek Kuchciński zatruł się świeżym dorszem

 

Zdaję sobie sprawę, że temat marszałka Kuchcińskiego należałoby wrzucić już do przegródki "odfajkowane" i zająć się chociażby tym durniem Kukizem, albo kimś równie interesującym, ale jakoś nie mogę tej sprawy przeboleć. Najchętniej zamiast mojej pisaniny zalinkowałbym tutaj tekst Toyaha, w którym przewidział niemal idealnie rozwój wypadków. Marszałek będzie odsunięty, a zamiast tego Jarosław Kaczyński zaostrzy przepisy korzystania z "państwowego" tak, że za jakieś dwa miesiące wyjdą jakieś inne szczury na powierzchnie i będą w tym swoim doskonale znanym stylu labidzić o "państwie PiS-u które niszczy polityków opozycji nie dając im latać samolotami gdzie chcą". I tak się w rzeczy samej stało. Zachęc ...

Marcin-K
9 sierpnia 2019 09:10

7     1055    4

Czy w Holandii istnieją rodziny i czy Papież Franciszek to akceptuje?

W ostatnim wydaniu tygodnika "Do Rzeczy" ukazał się wywiad z doktorem Gerardem van den Aardwegiem, katolickim psychologiem, znawcą tematyki LGBT pod wielce znamiennym tytułem: Watykan ulega LGBT. Pan van den Aardweg jest Holendrem, co z pewnością musi dodawać mu kolorytu, bo przecież wystarczy zapytać kogokolwiek o Holandię i wszystko jasne. Nawet mój zlewicowany szef zawsze jak jadę do siostry do Holandii uśmiecha się charakterystycznie i dowcipkuje coś, że znowu jadę się najarać trawy i to tak, żeby mnie ksiądz nie zobaczył. Ja mu wtedy odpowiadam, że jako prawdziwy lewak powinien wstydzić się za swoje stereotypowe podejście do odmiennego społeczeństwa. I my tak sobie często rozmawiamy, więc może dlatego mam dużo dystansu do tych mitycznych wszelkich waśni pomiędzy, ...

Marcin-K
7 sierpnia 2019 09:50

58     2366    11

Kuchciński Gejt wstrząsnął mną do szpiku kości...

Napisałem wczoraj mało chyba fortunne zdanie, o tym że w polityce nic się nie dzieje. Chciałem trochę przejaskrawić sytuację, bo oczywiście nie ma nigdy tak, żeby nic się nie działo. Mnie chodziło bardziej o to, że nie dzieje się nic, co mogłoby mieć jakieś przełomowe znaczenie. W tyle głowy miałem jednak świadomość, że na ten moment na topie jest tak zwana sprawa Kuchcińskiego. Po czym takie rzeczy poznaję? Ano po tych takich fikuśnych małych standach reklamowych przy kioskach, w których najczęściej kioskarze (a właściwie ci, którzy jeszcze nie wymarli) wystawiają szmatławce w rodzaju Wyborczej albo Faktu (Fakt jest zdecydowanie ciekawszy). W poniedziałek kupuję niemiecki Przegląd Sportowy i wtedy zerkam na okładki szmatławców. I tam jest zawsze a to jakieś b ...

Marcin-K
6 sierpnia 2019 11:27

35     1806    5

O prawicy mogącej wskoczyć Amerykanom obiema nogami na warsztat

Od dłuższego czasu jestem na odwyku jeśli chodzi o prawacki internet i szczerze mówiąc chyba z tego wyszedłem. Na widok kolejnego filmiku na którym jakiś demaskator stulecia wyjaśnia prostemu ludowi mechanizmy władzy, które to ów demaskator przejrzał siedząc na sedesie z tabletem w ręku, dostaję prawdziwych mdłości. Nie wiem czy to nie przypadkiem tak zwany "miesiąc miodowy", znany wszystkim terapeutom okres, gdy nałogowcowi wydaje się, że wyszedł z bagna raz na zawsze, ale cóż - trzeba to sprawdzić. Pomyślałem niczym alkoholik: napiję się jeden kieliszek i zobaczę, czy mnie ciągnie. Nie, nie ciągnie mnie.

Z miejsca bowiem trafiłem na film produkcji portalu Media Narodowe, na którym przez bitą godzinę lamentowano nad zbanowanym prz ...

Marcin-K
5 sierpnia 2019 13:53

35     1581    6

Przystanek Tworki

W tej chwili w polityce nie dzieje się absolutnie nic. Żaden temat nie porywa. Muszę jednak przyznać, że delikatnie tętno zaczęło mi wzrastać, gdy Karnowscy wrzucali kolejne wieści na temat „Przystanku Woodstock”. Łapię to w cudzysłów, bo Owsiak chyba stracił prawo do używania słowa Woodstock i teraz to wspaniałe wydarzenie kulturalne nazywa się Pol'and'Rock czy jakoś tak. Nie to żeby od razu rzucać się do pisania tekstu po newsach o tym, że znów tam ktoś pożegnał się z życiem albo jakiś naćpany idiota rozebrał się do naga i zaatakował policjanta (co ciekawe w tym newsie była też mowa o tym, że policjantowi ktoś udzielił pomocy – nasi policjanci to po prostu herosi ponad herosów). Nie mogło obyć się bez agitacyjnych, antyklerykalnych i ant ...

Marcin-K
4 sierpnia 2019 15:10

28     1096    5

Jak Piekarska na SLD-owskich mękach

Nastąpiła już jakiś czas temu przedziwna moda - ściągnięta rzecz jasna z zagramanicy - wożenia po ulicach Warszawy politycznych trupów przepiętych pasami i wyciąganie z nich różnych mniej lub jeszcze mniej ciekawych opinii. Widziałem u Karnowskich że zabrano na przejażdżkę niejaką Katarzynę Piekarską. Szczerze mówiąc myślałem, że ja już jej nigdy więcej nie zobaczę, mam wrażenie, że gdy ona cokolwiek znaczyła w polityce to miałem jeszcze młodzieńczy trądzik, a dziś mam już siwą brodę. Jednak Katarzyna Piekarska ma się, jak widzę, dobrze. Porzuciła look zabiedzonej katechetki i wysmarowała się jakąś tapetą i inaczej ukształtowała swą płową grzywę. No i co ważniejsze - opuściła towarzystwo zwane SLD i startuje z list PO-KO. Wyznała prowadzącemu samochód, że to ...

Marcin-K
1 sierpnia 2019 09:47

4     933    3

Potwór z Loch Ness nie wystartuje z list PO

Kontynuujmy zajmowanie się rzeczami z pozoru mało ważnymi.

Mignęła mi u Karnowskich informacja o tym, że pani Iwona Hartwich, czyli Lepper w spódnicy, rezygnuje ze startu w najbliższych wyborach, bo ... uwaga uwaga nie spodobała jej się siódma pozycja na liście, którą łaskawie dostała od Grzegorza Schetyny. Miało być trzecie, jest siódme. No więc pani Iwona bierze de w troki, i leci do mediów, by poinformować społeczeństwo o kolejnej niesprawiedliwości, którego dopuściło się na niej Prawo i Spra... a nie przepraszam, to nie tym razem. Oddajmy głos pani Iwonie, niech przemówi sama, bez żadnych podpórek:

Podczas rozmów, na które zostałam zaproszona przez poważnego polityka Platformy Obywatelskiej, otrzymałam prop ...

Marcin-K
31 lipca 2019 09:17

41     1568    6

Czy poseł Misiło zginąłby za Ojczyznę?

Chyba tego samego dnia pośród całej tej nieciekawej w ostatnich dniach bieżączki uderzyła mnie jedna rzecz. Kamil Durczok, człowiek który powinien dostać jakąś nagrodę Darwina za to pokazowe samopodpalenie kariery, wychodzi z dołka i oczywiście przeprasza. Kaja się, obiecuje, że już więcej nie będzie, że się poprawi. No i dobrze, gorzej by było gdyby znów zaczął gadać coś u upie....lonym stole. Tyle że całą tę ekspiację przyozdobił taką oto wypowiedzią:

Moi bliscy cierpią na infamię, na którą nigdy nie zasłużyli.

Chwilę później spada na nas poseł Misiło ze swoim wielce oryginalnym pomysłem, by wkleić symbol powstańczy na tęczową flagę. Robi się afera, więc co robi poseł Misiło? Rzecz jasna przeprasza.

Na wskutek skali hejtu oraz masowych gr&o ...

Marcin-K
30 lipca 2019 09:12

26     1129    3

O Dzieciach Okrągłego Stołu, które nie chcą dorosnąć.

W życiu jest często tak, że dzieją się wokół nas jakieś pewne nieprzyjemne rzeczy, a niektóre z nich lubią się powtarzać dosyć często. Człowiek nie może w kółko się nimi przejmować, zwłaszcza tymi, na który ma się niewielki wpływ. Przychodzą jednak chwile, kiedy w końcu się ulewa. Muszę przyznać, że i mnie coś takiego spotkało.

Piszę o tym w kółko, ale tak już jest, że na co dzień obracam się w towarzystwie ludzi, których kiedyś określiłem jako dzieci okrągłego stołu. Dzieci te powoli zbliżają się już do pięćdziesiątki, ale wcale nie chcą dorastać. Jest jeszcze z nimi tak, że oni poza tymi nie tak wcale częstymi sytuacjami, gdy zaczynają rozprawiać o historii, polityce czy religii, są tak zwanymi sympatycznymi i porządnymi ludźmi. No i ja ju ...

Marcin-K
28 lipca 2019 12:09

38     2056    5

Oto i on. Nowy obrońca jakości mediów. Jan Wróbel.

Wiele się dzieje. W Holandii takie upały, że pies mojej siostry, na co dzień mała kulka energii, leży na dywanie i tępo gapi się w ścianę. W Anglii nowy premier, LGBTQ w Białymstoku, Czarzasty chce adopcji dzieci dla osób "nieheteronormatywnych", i jeszcze można by tak długo wymieniać. Tymczasem mój wzrok kieruje się zupełnie gdzie indziej.

Na moim ukochanym i niezawodnym jeśli chodzi o świeżą dostawę paszy portalu "wPotylice" (by Toyah) pojawiło się kuriozum wręcz fenomenalne. Pisałem tu jakiś czas temu o redaktorze Mazurku, jak to by napisał prawdziwy prawicowy prawicowiec, funkcjonariuszu mendiów okupacyjnych, który w liście skierowanym do pani Holeckiej z TVP lał krokodyle łzy nad upadkiem, panie, upadkiem wszelakich obyczajó ...

Marcin-K
26 lipca 2019 08:58

24     1380    3

Ekologizm über alles, a imię jego Fotowoltaika.

To co napiszę tutaj jest w pewnym sensie powtórzeniem tego, co pisałem czas jakiś temu, ale wydaje mi się, że czasami warto się uprzeć przy swoim zdaniu. I postaram się już tutaj być na tyle precyzyjny, by nie zostawić miejsca na zbędne wałkowanie takiej oto kwestii: oczywiście, że wydarzenia z Białegostoku, a właściwie bardziej chodzi mi o mechanizm tam wykorzystany bądź jak kto woli trenowany w polu, nie powinny być lekceważone, a emocje nimi wywołane są najzupełniej zasadne, o ile nie zamieniają się w pełne egzaltacji bulgotania.

Natomiast ja osobiście jestem przekonany, że wywołują one w dłuższej perspektywie efekt odwrotny od ich pomysłodawców. Pisałem o tym przy okazji „zamieszek” w Częstochowie – obserwuję w dużych ilościach osoby, które ...

Marcin-K
23 lipca 2019 19:37

45     1539    3

Odpady atomowe kontra chińskie podróbki.

Ustrojstwo nazywane brzydko a jednocześnie jakże celnie „sceną polityczną”, wreszcie się uporządkowało. Mam na myśli tę część, którą jesteśmy zmuszeni nazywać niezasłużenie opozycją. Podział ten dokonał się przez rozpad na dwie części. Pierwsza, nazwijmy ją odpady atomowe, czyli, pardon, blok lewicowy: SLD, Razem i Biedronie. Drugą proponuje określać jako chińską podróbkę PiS-u, a składa się ona z PSL i PO, które będą wzajemnie konkurować o miano podróbki lepszej jakości. Grzegorz Schetyna zręcznymi manewrami dokonywanymi z nożem w porcelanowych zębach zagonił całe to stado do zagrody, a potem podpalił ją i schowany w krzakach uśmiechał się na widok skwierczących „towarzyszy”. Efekt tych poczynań jest taki, że każdy kto chciał otwarci ...

Marcin-K
21 lipca 2019 14:23

5     926    4

Eko-szariat wegański w Holandii powoli staje się ciałem (sojowym)

Gdzieś mi ktoś zarzucił, że za dużo czasu poświęcam sprawom związanym z bieżączką. No dobrze, więc postaram się coś zmienić. Może być bieżączka, ale holenderska? Tym bardziej że tamtejsza ma swój niepowtarzalny smak, coś jak wiadomy brązowawy i gazowany płyn od Wielkiego Szatana.

Jest sobie w Holandii miasto Utrecht. Byłem tam kilkukrotnie i muszę powiedzieć, że jego ścisłe centrum z pewnością zasługuje na miano urokliwego. Jest tam też wspaniała katedra.

Kiedy byłem pierwszy raz w Utrechcie wiele lat temu, wciąż pulsowała we mnie żyłka turysty, więc gdy tylko dowiedziałem się, że można tę katedrę zwiedzić, ochoczo się dopisałem do listy i kupiłem bilet. I można powiedzieć, że wszystko było dobrze, tyle że zapomniałem o jednej ważnej sprawie: że mam lęk wysokości, prze ...

Marcin-K
19 lipca 2019 11:31

15     2168    7

Niemiec płakał jak przepraszał, czyli mini-strumyk świadomości

Na początek mały piłkarski wątek, bardzo "apropo" polityki, choć z pozoru nie bardzo. Dzień wczorajszy, rewanżowy mecz I rundy eliminacyjnej do Ligi Mistrzów, Piast Gliwice versus Bate Borysów. W pierwszym meczu, na Białorusi, Piast osiągnął wynik przyzwoity. Remis 1:1 na wyjeździe to w zasadzie wygrana, bo jeszcze gole z wyjazdów liczą się podwójnie (ma to być niebawem zlikwidowane). Co ważniejsze piłkarze z Gliwic właściwie przeważali cały ten pierwszy mecz, BATE oddało jeden strzał i wyrównało. Wszyscy byli zadowoleni z postawy Piasta. Wczorajszy rewanż również toczył się pod dyktando Gliwiczan. Ba, udało się nawet strzelić gola na 1:0. Białorusini, jak to się mówi po piłkarsku, nic nie grali. W polu karnym Piasta byli tak c ...

Marcin-K
18 lipca 2019 09:07

78     2011    4

Red. Mazurek atakuje TVPiS z gołą klatą, szaliczkiem i wartościami w garści.

Nie planowałem dziś pisać tekstu, ale jakoś tak się stało, że temat sam mi przyszedł pod drzwi. Przeczytałem u Karnowskich, że redaktor Mazurek napisał jakiś list, który opublikował na Twitterze, czy gdzieś tam u innego kapitalisty od Wielkiego Szatana. W ogóle przedziwna to maniera - pisać list, i zamiast włożyć go w kopertę i przykleić na niej znaczek, wrzucać go do internetu. W dodatku list do kobiety. Bo adresatką jest pani Danuta Holecka, którą można zobaczyć w telewizorze zwanym dziś przez wielu, i to z obu stron barykady, kurwizją, tudzież telewizją reżimową, tudzież jeszcze TVPiS. Czego dotyczy list redaktora Mazurka? Uwaga, dokonam teraz ultra kompresji przekazu i skrócę cały list Mazurka do jednego zdania: Mazurek twierdzi, że Holecka pracuje w med ...

Marcin-K
15 lipca 2019 10:32

37     2137    5

Z ziemi holenderskiej do Rzeczpospolitej Kaczystowskiej

Zaglądam czasami na taki dziwny portal, który nazywa się niedziela.nl. Dwie literki po kropce są znamienne, bo łatwo to-to pomylić z niedziela.pl. Niedziela.nl to najzwyklejszy na świecie portal, tyle że jakby to powiedzieli nasi drodzy konfederaci „polskojęzyczny”, i tyle że przeznaczony, czy też jak to dziś wypada napisać, dedykowany Polakom harującym, tfu, pracującym w Królestwie Niderlandów.

Można tam dowiedzieć się gdzie jest w Hadze najlepsza fryzjerka mówiąca po polsku, można znaleźć pracę, żonę, kochankę, psa, rower albo złotą rączkę do remontu. Jest tam po prostu cały ten, znów pardon, folklor emigracyjny, z którym każdy kto pracował choć chwilę zagranicą, musiał się zetknąć. Na portalu niedziela.nl są też tak zwane news ...

Marcin-K
14 lipca 2019 11:59

3     1013    6

 Poprzednia  Strona 3 na 7.    Następna