-

Marcin-K

Czy Cristiano Ronaldo jest wolnorynkowcem?

Mój nieoceniony kumpel, który nieustannie przesuwa się na prawo i jest już tak bardzo na prawo, że za chwilę zleci między wersalkę a ścianę, co jakiś czas przesyła mi różne dziwne rzeczy z dobrze znanym mi już dopiskiem: obejrzyj koniecznie, może wreszcie coś pisiorku zrozumiesz. Ostatnio dostarczył mi link do kanału o nazwie: Wolność w remoncie. Odpaliłem to w wolnej chwili i wyskoczył mi w okienku redaktor Tomasz Wróblewski. Oho, pomyślałem, jest dobrze, a za chwilę zapewne będzie jeszcze lepiej. Aktualnie Tomasz Wróblewski, jakby to kogoś ciekawiło, prezesem fundacji o nazwie, która najprawdopodobniej przyprawi o przyjemne dreszczyki każdego, kto ze wszystkiego na świecie ceni sobie własne aspiracje. Warsaw Enterprise Institute. Tak, tak. Brzmi zacnie, nieprawdaż? Zaszedłem na chwilkę na stronę tego WEI i jak zobaczyłem, że jest to fundacja podpięta pod jakieś zagraniczne tankowce polewające biedaków z europejskiego trzeciego świata wciąż dodrukowywanymi dolarami, a wśród za przeproszeniem członków, poza szeregiem nic nie mówiących mi postaci, wyświetlił mi się sam Robert Gwiazdowski, to uznałem, że czas się żegnać.

Redaktor Tomasz Wróblewski to jeden z wielu pastorów wolnego rynku, teraz aktualnie występuje w roli influencera i jutubera. Opowiada nam Wróblewski o kłopotach jakie w Europie ma wolność gospodarcza i poważnym tonem analizuje wydarzenia światowe. Ma to wszystko dobrze nam znany sznyt. Są instytucje, liberalizm gospodarczy, państwo prawa i wszystkie te inne bzdety. W każdym razie w jednym z odcinków, które przyjąłem, Wróblewski Tomasz zapowiada kryzys finansowy, który jego zdaniem wybuchnie... No dlaczego wybuchnie? Ponieważ na świecie jest za dużo nieodpowiedzialnych polityków. A którzy to ci nieodpowiedzialni politycy? Tomasz Wróblewski mówi na okrętkę, ponieważ chce być uznawany za eksperta fruwającego ponad całym tym naszym „folklorem”, unika w związku z tym precyzji w wypowiedziach. W pewnej jednak chwili coś w Tomaszu Wróblewskim pęka i słyszymy: jak ma być w Polsce dobrze, skoro państwo zamiast oszczędzać i trzymać w skarpecie piniondze na trudne czasy to zajmuje się jakimś 500+. No i już jesteśmy w domciu. I to w domciu w stanie permanentnego remontu.

Zajrzałem jeszcze wtedy raz jeden kolejny na stronę WEI i tam przypadkiem znalazłem zakładkę, w której jakiś biedny stażysta za pieniądze Wall Street Journal wrzuca „oświadczenia WEI”. Być może tam nie ma stażystów i aby unikać niepotrzebnych przepływów budżetowych, oświadczenia wrzuca sam Robert Gwiazdowski. Przemknąłem wzrokiem po tytułach i tam są takie oto kwiatki. Uwaga, cytuję z pamięci. Obiecanki-cacanki czyli państwo pod rządami PiS. Potem coś o Kuchcińskim i o tym, że to skandal że polityk lata zbyt wiele samolotami. Pomiędzy tym trochę ciężkostrawnego geopolitycznego bełkotu.

Słuchałem tego Wróblewskiego i przypomniało mi się, jak całkiem sporo czasu temu, będąc człowiekiem głęboko naiwnym, zastanawiałem się, czemu tacy ludzie jak Gwiazdowski, Wróblewski, czy ludzie zlewający mi się z tymi panami w jedno, czyli Warzecha albo inny Rybiński, którzy tak bezustannie promują u nas te swoje złote pomysły wolno-rynkowe, tracą czas na opowiadanie tego wszystkiego ludziom i wycieranie się po jakichś biednych prawicowych mediach, a po prostu nie wprowadzą ich sami w życie, a potem, zamieniwszy się w prawdziwych Carringtonów nie zaczną kręcić filmów wprost ze swoich ociekających złotem willi albo z wnętrz Bentleya albo innego Maybacha. Innymi słowy kombinowałem sobie tak: skoro ci panowie są tak mądrzy, że pewnie zamieniliby starą mikrofalówkę w sztabę złota, to czemu chodzą w tanich garniturach i tak bardzo zależy im na „dobru republiki”. Przecież ja już wolałbym, gdyby oni po prostu zarobili gigantyczne pieniądze i nam mówili wprost: piernicz wszystko i wszystkich, rób szmal. Czyż nie byłoby to bardziej szczere? A tak, taki redaktor Wróblewski nie dość, że dorabia sobie na jakimś dziwacznym kanaliku to reklamuje tam jakieś równie dziwaczne książczyny. No coś mnie się tu nie zgadza.

I teraz mała niespodzianka dla pana redaktora Wróblewskiego. Skoro tak promuje nam ten wolny rynek, to niech pokusi się o mały eksperyment. Niech na przykład redaktor Wróblewski tak po prostu sprzeda wszystko co ma, albo nawet rozda ubogim Warszawiakom z Wilanowa, niech cały stanie w prawdzie, pogoni tych wszystkich fundatorów, donejtorów z Wall Street Journal czy cholera wie tam skąd, zmieni nazwisko, zakopie swoje znajomości i wpływy z tych wszystkich pełnych znoju lat działalności w mediach III Rp i zrobi jakąś spektakularną rzecz. Na przykład niech napisze książkę, wypromuje ją na jakimś fajnym pseudonimie literackim, sprzeda ją, zapłaci te cholerne podatki, składki i inne ustrojstwa, a potem, niczym Cristiano Ronaldo na tym słynnym filmiku, gdzie przebrany za żula i nikogo nie ciekawiący, kopie piłkę za wrzucane do puszki grosze na placu w Madrycie, ujawni się i powie: prawdziwy wolnorynkowiec i człowiek przedsiębiorczy poradzi sobie nawet na Kubie. Wtedy i ja może uwierzę choć odrobinkę w ten wolny rynek. A tak, póki co, zostanę przy pisowskim socjalizmie.



tagi: wolny rynek 

Marcin-K
23 sierpnia 2019 21:00
19     1179    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
ewa-rembikowska @Marcin-K
23 sierpnia 2019 21:18

Co zrobić? Ludzie oderwani od gruntu. Dzisiaj na profilu Mentzena albo Wilka chwila triumfu, bo sondaż dał im 6%. Jeśli naprawdę w to wierzą, to powinni jednak zrezygnować z polityki. Z drugiej strony, jeśli ktoś wykłada kasę na projekt "Biedroń", to po drugiej stronie musi pojawić się równie skrajne ugrupowanie, aby została zachowana równowaga w przyrodzie.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Marcin-K
23 sierpnia 2019 21:37

Patrząc z ich czysto pragmatycznego punktu widzenia, to taki Biedroń jednak lepiej sobie poradził, bo chociaż wypracował sobie euro-pensję. A Wilk został z wpisem twitterowym swojej lubej. 6% to on chyba wypił:)

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Marcin-K 23 sierpnia 2019 21:37
23 sierpnia 2019 21:40

Powiedzmy, że Biedroń dysponował jednak większą kasą co przełożyło się na lepszych marketingowców. Mam wrażenie, ze Konfederacja marketingowców nie zatrudnia, bo za biedna jest.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @Marcin-K
23 sierpnia 2019 22:32

Tomasz Wróblewski to raczej rabin "Wolnego Rynku" a nie pastor; Pastor jest tylko Jeden.  Pan Gwiazdowski, pewnie też jakaś przechrzta, kto się tak nazywa; "Gwiazdowski"? Tezy ma słuszne, ale z wykonaniem gorzej, taki mini Balcerowicz. Ale ja tu gadam, a wy nic nie wiecie; Marcin Święcicki zbiegł na Sicz.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @porfirogeneta 23 sierpnia 2019 22:32
23 sierpnia 2019 22:44

Tańszy alkohol tam jest po prostu. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Marcin-K
24 sierpnia 2019 09:59

Warsaw Enterprise Institute.

Jeszcze jeden z całej armii  pancernej think tanków rzuconej na front wojny ideolo.

Maja za zadanie swoimi gąsiennicami (jak to tanki) sprasować opimie publiczna, tak aby miała jedynie słuszne poglądy.

W zasadzie nazwy  ww. dywizjonów tanków zdradzaja, kto im wystawił i opłaca  prokurę.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @stanislaw-orda 24 sierpnia 2019 09:59
24 sierpnia 2019 10:03

Warszawski Instytut Planowania Zasobów  (Warsaw Enterprise Institute).

Nieźle  brzmiąca  nazwa jak na wabik dla lemingów.

zaloguj się by móc komentować

biek @Marcin-K
24 sierpnia 2019 10:07

Znowu zaczną się kretyńskie zapasy w kisielu, Wystarczy, że pacan wymyśli idiotyczny nagłówek, a reszta głupoty popłynie lawiną... :(

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Marcin-K
24 sierpnia 2019 10:19

Ja jestem jedynym znanym sobie prawdziwym wolnorynkowcem. Nie wiem czy na Kubie dałbym radę, ale w Polsce jest trudno. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @biek 24 sierpnia 2019 10:07
24 sierpnia 2019 10:22

demokracja się nie podoba?

zaloguj się by móc komentować

biek @Marcin-K
24 sierpnia 2019 10:30

"Demokracja nastaje, kiedy ubodzy zwyciężą i jednych bogaczów pozabijają, drugich wygnają z kraju, a pozostałych dopuszczą na równych prawach do udziału w ustroju i w rządach. (...) Państwo takie wcale nie troszczy się o to, od jakich zajęć przechodzi ktoś do spraw państwa i zaczyna się zajmować polityką, ono szanuje każdego, byleby oświadczył, że kocha lud. "

Co ma tytuł do demokracji? :(

zaloguj się by móc komentować

biek @stanislaw-orda 24 sierpnia 2019 10:22
24 sierpnia 2019 10:32

"Demokracja nastaje, kiedy ubodzy zwyciężą i jednych bogaczów pozabijają, drugich wygnają z kraju, a pozostałych dopuszczą na równych prawach do udziału w ustroju i w rządach. (...) Państwo takie wcale nie troszczy się o to, od jakich zajęć przechodzi ktoś do spraw państwa i zaczyna się zajmować polityką, ono szanuje każdego, byleby oświadczył, że kocha lud."

ps

Pisałem o tytule kolego konfabulancie :)

zaloguj się by móc komentować

biek @stanislaw-orda 24 sierpnia 2019 10:22
24 sierpnia 2019 10:36

I jeszcze jedno... :)

"Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, bowiem są to rządy hien nad osłami."

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @biek 24 sierpnia 2019 10:32
24 sierpnia 2019 17:51

Co chyba znaczy, że  nie podoba się.

A jakaś alternatywa?

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @biek 24 sierpnia 2019 10:36
24 sierpnia 2019 17:51

Czy wolałbys rządy osłów nad hienami?

zaloguj się by móc komentować


Marcin-K @stanislaw-orda 24 sierpnia 2019 10:03
24 sierpnia 2019 20:17

Oni chyba bardziej wabikują zagubione dzieci Korwina

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @biek 24 sierpnia 2019 10:07
24 sierpnia 2019 20:18

Kogo masz na myśli pisząc pacan?

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @gabriel-maciejewski 24 sierpnia 2019 10:19
24 sierpnia 2019 20:18

No jak tak delikatnie chciałem w ostatnim akapicie nawiązać do Twojej roboty.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować