-

Marcin-K

Czy da się dogadać po ludzku?

Ten tytuł jest trochę bez sensu, ale wydał mi się głupkowato przewrotny, a tytuł jak wiadomo to tylko połowa sukcesu. Przypomniał mi się ostatnio pewien człowiek, z którym kiedyś miałem nieprzyjemność współpracować. I on za każdym razem, kiedy chciał kogoś zniszczyć, zapowiadał to słowami: "dogadajmy się, tak po ludzku". Była też niedawno taka reklama firmy windykacyjnej, w której głos z offu miłym męskim tembrem mówił do hipotetycznego dłużnika: dogadajmy się.

Do rzeczy. Mam garść nikomu niepotrzebnych refleksji na temat dyskusji politycznych. W ostatnich dniach sporo się nakomentowałem, nadyskutowałem, i jak już emocje nieco opadły to siłą rzeczy narzucają się pewne syntezy. Na Szkole Nawigatorów z łatwością można wyrazić kilka grup postaw wobec tego, co nieco lekceważąco nazywamy bieżączką, gdy tymczasem zwykle chodzi o sprawy istotne, tyle że dla niepoznaki oblane siną pianą. W zasadzie jeśli już zaczynamy o bieżączce rozmawiać, to również siłą rzeczy dyskusja schodzi natychmiast na stosunek do PiS-u. Tak to już jest, że w tej chwili na firmamencie to PiS jest słoneczkiem, które sobie świeci a cała reszta się wokół tego kręci. Można zamknąć oczy i udać, że jest inaczej, jeśli ktoś chce, to proszę bardzo. A więc do rzeczy - postawy wobec działań PiS-u (mam tu na myśli komentujących z którymi się zetknąłem na SN) można zinwentaryzować w kilku dosłownie punktach.

1. Jestem wyborcą PiS, będąc świadomym wszystkich słabości tej partii.

2. Toleruję PiS, natomiast to nie jest prawica i czekam na coś lepszego. Zatykam nos i głosuję.

3. Nie cierpię PiS-u bo to karierowicze, socjalistyczne szkodniki przebrane w prawicowe futro. Głosuję na Konfederację i jej mutacje.

4. Tu muszę posłużyć się komentarzem Parasola, który kiedyś u mnie zamieścił: mnie to zwisa wszystko kalafiorem.

I to właściwie tyle. Myślę, że moglibyśmy poprzydzielać do tych punktów odpowiednie kolorki i poprzyczepiać sobie kotyliony, byłoby nam może trochę łatwiej. Piszę to oczywiście wszystko pół-żartem pół-serio, ale wszystkie dyskusje, w których brałem ostatnio tu udział mniej więcej polegały właśnie na próbie porozumienia się z powyższych pozycji. Czy osiągnęliśmy jakiś, że tak powiem, konsensus? Chyba nie. Czy ktoś kogoś do czegoś przekonał? Również nie. I nie ma problemu. Podobały mi się jednak bardzo te dyskusje, bo mimo wszystko był w nich jakiś porządek i z tego co zauważyłem to nikt nie złapał za grabie i nie chciał przy ich pomocy tłumaczyć adwersarzowi sensu swoich wypowiedzi. Ba, to jest też ciekawe, że każda z wymienionych powyżej postaw jest zasadna i ma swoje solidne umocowanie, pardon, yntelektualne. Do nikogo nie można mieć pretensji o to, że nie podoba mu się polityka Kaczyńskiego. Jest bowiem bardzo miłe i krzepiące, że można nie lubić jego polityki, ale umieć to odłączyć od sfery emocjonalnej. Bo przecież pomiędzy ""nie lubię polityki Kaczyńskiego", a "nie lubię Kaczyńskiego" zieje prawdziwy kanion większy niż ten wiadomo gdzie. Czyż można mieć do kogoś pretensje o to, że "zwisa mu kalafiorem"? Oczywiście, że nie. Mnie też czasami ów stan ducha dotyka.

Kończąc ten pusty w środku tekst, chciałbym zakończyć jeszcze bardziej pozytywnym akcentem, bo uczę się nie myśleć w kółko negatywnie. Nawet jeśli w czasie dyskusji ktoś lekko mi podniósł ciśnienie, to i tak miło jest, że jest takie miejsce w internecie, gdzie nikt nie wyskoczył nagle zza krzaka i nie powiedział: głosuję na Donalda Tuska. mała rzecz, a cieszy. Ale zaraz zaraz. Czy Lchlip nie schował się za zasłonką? Niech ktoś sprawdzi.



tagi: polityka 

Marcin-K
31 maja 2019 08:16
10     1056    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
tomciob @Marcin-K
31 maja 2019 18:13

Witam.

Przypomniał mi się pewien człowiek, zasłużony, z bogatą biografią. Zadam zagadkę. Na podstawie fragmentu biografii poproszę o odgadnięcie o kogo chodzi:

"W 1987 roku należał – razem z Krzysztofem Bąkowskim, Januszem Korwin-Mikkem, Stefanem Kisielewskim, Robertem Smoktunowiczem, Andrzejem Maśnicą, Stanisławem Michalkiewiczem, Aleksandrem Popielem, Andrzejem Sadowskim, Ryszardem Czarneckim i innymi osobami – do sygnatariuszy aktu założycielskiego partii politycznej Ruch Polityki Realnej. W 1988 roku należał do założycieli Dolnośląskiego Towarzystwa Gospodarczego we Wrocławiu. W tym samym roku należał do założycieli stowarzyszenia Unia Polityki Realnej, a w 1990 roku Konserwatywno-Liberalnej Partii Unia Polityki Realnej. Do 1995 roku był członkiem-sygnatariuszem, członkiem Konwentyklu i Straży Unii Polityki Realnej. W 1989 roku należał do założycieli działającego do 1993 roku we Wrocławiu Klubu Konserwatystów im. Aleksandra hr. Fredry – pełnił funkcję ... W 1994 roku należał do założycieli Tradycjonalistyczno-Konserwatywnego Stowarzyszenia „Prawica Narodowa” powstałego z inicjatywy Jacka Bartyzela, Marka Biernackiego i Krzysztofa Kawęckiego. Był członkiem Stowarzyszenia do 1995 roku. W latach 1991- 1995 był członkiem Rady Programowej pisma „Pro Fide Rege et Lege” i członkiem Straży Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego.  W 1996 roku należał do założycieli Stronnictwa Polityki Realnej, które powstało po rozłamie w Unii Polityki Realnej. Był członkiem Rady Politycznej Stronnictwa w całym okresie jego istnienia (1996-1998). W latach 1998-2002 należał do Ruchu Społecznego Akcji Wyborczej Solidarność (był członkiem zarządu koła Wrocław-Psie Pole, kierowanego przez Ewę Wolak). W latach 1995-2001 występował regularnie przed mikrofonami Polskiego Radia Wrocław w dyskusjach na tematy polityczne, społeczne i ekonomiczne z udziałem m.in. Władysława Frasyniuka, Józefa Piniora, Ryszarda Czarneckiego, Jerzego Kichlera, Lesława Turko, Ryszarda Wawryniewicza, Włodzimierza Sulei.

W 2000 roku należał do inicjatorów i współorganizatorów odbywających się corocznie Sympozjonów Europejskich w Długopolu-Zdrój. W październiku 2002 roku powołany został przez Sekretarza Komitetu Integracji Europejskiej, Sekretarza Stanu w MSZ Danutę Hübner w skład Środowiskowej Rady Konsultacyjnej ds. Środków Masowego Przekazu działającej przy Narodowej Radzie Integracji Europejskiej. Zasiadał w niej do 2004 roku wraz z takimi osobami jak Anatol Arciuch, Jerzy Baczyński, ks. Adam Boniecki, Wojciech Duda, Jarosław Gowin, Grzegorz Górny, Marek Król, Zbigniew Nosowski, Tomasz Sakiewicz, Zygmunt Solorz-Żak."

W 2006 roku redagował „Studia nad Rozwojem Dolnego Śląska” wydawane przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Od 2005 do 2008 roku był stałym współpracownikiem kwartalnika „Nowe Państwo”, gdzie prowadził przegląd prasy niemieckiej i rubrykę „Surfując pod prąd”. Członek rady redakcyjnej „Wrocławskiego Przeglądu Międzynarodowego” wydawanego przez Dolnośląski Ośrodek Studiów Strategicznych. Stały współpracownik dwumiesięcznika „Arcana” (rubryki „Przegląd niemiecki” i „Zapiski manarchisty”) oraz miesięcznika „Opcja na Prawo” (rubryki „Głosy zza Odry” i „Notatki pogodnego krytykanta”). Członek Rady Naukowej Instytutu Geopolityki oraz członek komitetu naukowego pisma „Geopolityka” wydawanego przez instytut. Członek honorowy Organizacji Monarchistów Polskich. W 2009 roku z okazji 20-lecia istnienia organizacji został odznaczony krzyżem jubileuszowym OMP. Od 2009 do 2014 roku współpracownik Radia Wrocław, gdzie współprowadził program „Rozmówki czesko-niemieckie” poświęcony sprawom czeskim i niemieckim, w którym prezentował także muzykę niemiecką od hip-hopu przez industrial, punk i pop do neofolku. W latach 2010-2017 redaktor i publicysta portalu Nowa Debata.

W grudniu 1990 roku wygłosił w Monachium dla studenckiej korporacji Danubia wykład „Die polnische Rechte und Deutschland” (Polska prawica a Niemcy). W pierwszej połowie lat 90. brał udział w międzynarodowych konferencjach konserwatystów, które odbyły się w Grazu, Warszawie i Budapeszcie. W sierpniu 1992 r. uczestniczył w Libertarian World Convention (Poprad, Czechosłowacja). We wrześniu 1992 roku przeprowadził rozmowę z Erikiem von Kuhnelt-Leddihnem (opublikowana w tygodniku „Najwyższy Czas!” pt. „Naprzeciw twarzy Meduzy”).

Wielokrotnie występował w całym kraju z wykładami i prelekcjami, na konferencjach, seminariach i dyskusjach m.in. na Uniwersytecie Wrocławskim, Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Gdańskim, Papieskiej Akademii Teologicznej (Kraków), w Katolickim Stowarzyszeniu „Civitas Christiana” (Wrocław, Koszalin), Ośrodku Myśli Politycznej (Kraków), Instytucie Lecha Wałęsy, Klubie Politycznym im. Wojciecha Wasiutyńskiego, Instytucie Regionalnym (Katowice). Od kilkunastu lat współpracuje jako prelegent z Duszpasterstwem Ludzi Pracy '90 działającym w Legnicy.

W październiku 2009 roku wystąpił w TVP1 w programie Marka Horodniczego i Pawła Kukiza „Koniec końców” prezentując swoją koncepcję Imperium Europejskiego. W grudniu 2009 roku w Krakowie dyskutował z prof. Jadwigą Staniszkis o przyszłości Europy i świata z okazji wydania polskiego wydania książki Świat w 2025 roku. Scenariusze Narodowej Radu Wywiadu USA. W lipcu 2016 r. wystąpił w TVP Kultura w programie „Chuligan literacki” poświęconym Ernstowi Jüngerowi. W listopadzie 2016 r. wziął udział w dyskusji panelowej w ramach zorganizowanej we Wrocławiu międzynarodowej konferencji „Diktatur als grenzüberschreitende Erinnerungslandschaft” poświęconej twórczości i działalności politycznej Jürgena Fuchsa (w dyskusji wzięli udział Salli Sallman, Utz Rachowski, Milan Horáček, Werner Schulz). W lutym 2018 roku wystąpił w TVP Kultura w magazynie społeczno-filozoficznym „Kronos” poświęconym narkotykom. W październiku 2018 roku wystąpił w TVP1 w, poświęconym „tajemnicom Niemiec”, programie z cyklu Tanie Dranie (Moroz i Kłopotowski komentują świat). W lutym 2019 roku uczestniczył jako panelista w siódmej Debacie Belwederskiej na temat „Narracji o Polsce za granicą”.

W kwietniu 2019 r. wziął udział (razem z Patrycją Grzebyk i Michałem Łuczewskim) w, zorganizowanej przez Instytut Solidarności i Męstwa im.Witolda Pileckiego, dyskusji na temat książki Jacoba S.Edera Lęk przed Holocaustem. Republika Federalna Niemiec a amerykańska pamięć o Holocauście od lat 70. XX wieku. W maju 2019 roku wystąpił w TVP Kultura w magazynie społeczno-filozoficznym „Kronos” poświęconym „Przyspieszeniu”. W tym samym miesiącu wziął udział w debacie „Europa – unia państw czy superpaństwo? Wizja z perspektywy Polski” zorganizowanej przez Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Łodzi oraz Instytut Spraw Obywatelskich .

W 2017 roku szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przyznał mu oznakę honorową działacza opozycji antykomunistycznej „Za zasługi dla niepodległości 1956-1989”. W 2017 roku Prezydent RP odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W grudniu 2018 roku Prezes Rady Ministrów przyznał mu „Medal 100-lecia odzyskania niepodległości.”

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Marcin-K
31 maja 2019 18:36

Teoretycznie mógłbym wkleić to w googla i w ten sposób przeprowadzić śledztwo, ale to byłoby nieuczciwe. Przyznaję, że nie mam pojęcia kim jest ten cżłowiek (mam pwne podejrzenie, ale nie rzucę tego nazwiska, bo jestem pewny odpowiedzi może na góra 10%). W każdym razie ta biografia jest na tyle frapująca, że z niecierpliwością czekam na podpowiedź:)

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Marcin-K
31 maja 2019 21:54

Bardzo miłe podsumowanie. Rzecz być może nie jakaś ogromna, ale cieszy.

Jam ci jest 1,5 - podoba mi się polityka JK, głosuję na PiS, czekam na godnego konkurenta dla JK.

Inna sprawa: "w której głos z offu miłym męskim tembrem mówił do hipotetycznego dłużnika: dogadajmy się."

Ja słyszałemj w 90-tych taką reklamę, nadawali na całe miasto z jakiegoś fiacika, dosłownie z malucha z megafonem chyba większym od niego: Tanie kredyty już się skończyły. Przyjdź do nas, pogadamy.

To chyba ci sami gostkowie, tylko wtedy jeszcze mieli jakiś budynek w ajencji i go wynajmowali jakiemuś bankowi.  

 

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Marcin-K 31 maja 2019 18:36
31 maja 2019 22:55

Skoro podpowiedź to... był członkiem redakcji i publicystą (nie ma go na liście poniżej) podziemnego "niezależnego" wrocławskiego czasopisma "Konkret" - wydano tylko 5 numerów

http://repozytorium.encysol.pl/w/images/thumb/3/39/025985001001.jpg/250px-025985001001.jpg

„Konkret” (Wrocław 1985-1987)

Konkret”, pismo społeczno-polityczne, ukazujące się we Wrocławiu od jesieni 1985 do VII 1987. W stopce redakcyjnej zawierało informację, że pismo jest Almanachem Wrocławskim, redagowanym przez przedstawicieli NZS Uniwersytetu Wrocławskiego, Oficynę Wydawniczą Constans, Ruch Społeczny Solidarność, redakcję „Solidarności Dolnego Śląska”, Wydawnictwo VIST i inne ugrupowania niezależne.

Ukazało się 5 nr. o obj. 36-72 stron. w formacie A4, drukowanych na offsecie w nakładzie 2-4 tys. egz. Wyróżniało się jakością druku i bogatą szatą graficzną.

W składzie redakcji: Wojciech Hahn, Janusz Laska, Adam Lipiński, Jakub Pigoń, Ryszard Wawryniewicz, we współpracy z Joanną Korzonek-Lobak, Ryszardem Czarneckim, Jerzym Eysmonttem, Leszkiem Jankowskim, Antonim Macierewiczem, Krzysztofem Uścińskim, Ryszardem Wilczyńskim. Zagranicznym przedstawicielem pisma była mieszkająca w Wiedniu Danuta Stołecka.

Publikowano liczne obszerne teksty publicystyczne, historyczne, literackie, analizy sytuacji gospodarczej, społecznej, politycznej.

Z powodu trudności organizacyjnych działalność zawieszono latem 1987. Duża część redakcji kontynuowała działalność w innych pismach związanych z Ruchem Społecznym „S”, m.in. w „Nowej Republice”.

Źródło http://www.encysol.pl/wiki/%E2%80%9EKonkret%E2%80%9D_(Wroc%C5%82aw_1985-1987)

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @Marcin-K
1 czerwca 2019 01:32

ja tam jako czujny małpiszon... chyba jakieś drewniane grabie sobie wykombinuję, sierpy... i tak uzbrojony będę patrolował polskie wsie... za dobre słowo, łyżkę strawy... banana... niech no tylko jakiś mieszkowski znajdzie się w zasięgu moich grabii...

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @Marcin-K
1 czerwca 2019 09:01

Tak. Te miłe dyskusje czasem przypominaj bójkę tych ładnych przyjaciółek:)

https://youtu.be/5zHdr7ONelY

 

Ja jestem z tych co zatykają nos z powodu ich dużej słabości zrobienia/ochrony jakiegokolwiek rynku. Tym razem nie chciało mi się zatykać nosu, na jesień przewiduję że też mi się nie będzie chciało. Ta demokracja będzie sobie musiała jakoś poradzić beze mnie. Jak PO zostało wpuszczone do dodatkowego swobodnego szabru, to na lewicowym pro SLD/N/PO terenie wywiesiłem flagę na kilka lat w kolorach biało czerwonym - tą flagą posłużyłem się z powodu najbliższych rycerzy Matki Bożej. Jak PIS wygrał i zatriumfowało pokazywanie disco-patriot z przybudówką konserwo-tradsów to ściągnąłem i wyrzuciłem, bo była zużyta.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @gorylisko 1 czerwca 2019 01:32
1 czerwca 2019 15:52

Niech Gorylisko schowa grabie, a przynajmniej na SN:) Ja tylko wspomniałem o dyskusji tutaj, a tutaj nie będą potrzebne.

zaloguj się by móc komentować


tomciob @Marcin-K 1 czerwca 2019 15:52
1 czerwca 2019 18:27

Ten ciekawy i niebanalny życiorys należy do tłumaczą tej książki:

https://www.jhi.pl/uploads/publication/book/image/140/big_fuchs_okladka.jpgźródło zdjęcia

JANA FUCHS

MIEJSCE PO WIELKIEJ SYNAGODZE
Przekształcenia placu Bankowego po 1943 roku
Oprawa
miękka
Wydawca
Żydowski Instytut Historyczny, Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta
Rok publikacji
2016
ISBN
978-83-65254-08-5
Przekład
Tomasz Gabiś

Poszedłem w życiorys, czyli konkret na przekór notce. Dlatego że zawsze dogadują się ludzie ale tylko w konkretnych, życiowych, sytuacjach. Format polityczny jest bez znaczenia. To tylko dekoracja w teatrze, którą można zmienić w zależności od wystawianej sztuki. A publiczność zawsze się znajądzie bo czym by było życie bez teatru. Byłoby jak miłość nie znająca flirtu. Takie zwykłe, choć śmiertelnie poważne "tête-à-tête" w petance.

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @Marcin-K 1 czerwca 2019 15:52
2 czerwca 2019 01:07

qrka wodna ja tu mówię o patrolowaniu polskich miasteczek i wsi nie skalanych czterema literami (lgbt), na niniejszym portalu nie śmiałbym... bo by mnie parasol sztychem parasola załatwił...  ale jako wzorowy strażnik z grabiami, zamiast halabrdy pełniłbym swoja służbę ofiarnie nie rozstając się z bronią...

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować