-

Marcin-K

Hasztag: dzieci księży

Jechałem sobie dziś autobusem przez szarą i deszczową Warszawę, która nijak nie chciała być inna. Ponieważ tylko tu pracuję, jestem już silnie zaszczepiony na wszystko to, co się w tym mieście wyrabia i na to, jak ono wygląda i dokąd zmierza. Widzę te ulice, te aspirujące skrzyżowania i wieżowce i one zlewają mi się w jedną papkę, traktuję je jako kiepskiej jakości fototapetę. Ale nie ma też właściwie dnia, żeby w całym tym martwym lunaparku nie zadziało się coś, co gdy już to zobaczę, to jestem zmuszony zrobić wtedy minę zaskoczonego osła i wyszeptać: łooo, kurdee...

Tak więc kontynuując jazdę autobusem: siedzę w nim sobie, przerzucam strony przeglądu sportowego, zerkam znad płachty gazety przez okno i nagle przed moimi oczami miga duży plakat naklejony na ten taki walcowaty słup reklamowy, czy jak to się tam nazywa. A na tym plakacie zdjęcie młodego chłopaka, który trzyma przed sobą kartkę. Na kartce napisano mazakiem: #JESTEM DZIECKIEM KSIĘDZA. Chłopak patrzy wprost w obiektyw. Pewnym acz łagodnie oskarżycielskim wzrokiem. Na szczęście autobus na chwilę akurat tam zwolnił, więc miałem czas ogarnąć, o co chodzi. Była to reklama jakiegoś mającego się odbyć spektaklu teatralnego pod tytułem "Dzieci księży". Zakarbowałem to sobie wszystko, bo mój Solaris już się zerwał do jazdy.

Potem sobie to na wszelki wypadek wyguglowałem, żeby upewnić się, że to co widziałem to prawda, a nie efekt przemęczenia i stresu. Nie, to żadne majaki. Premiera tego dzieła teatralnego (linkę wrzucę poniżej) ma się odbyć niebawem, 17 maja w teatrze dramatycznym. Oto krótka zapowiedź ze strony:

Ludzie znają ich matki – odsądzane od czci i wiary – a także ich ojców, których oczyszcza się ze wszystkich grzechów. Jednak o tym głośno się nie mówi. Dzieci księży mają spędzić życie w milczeniu. Ich losy to historia trudnej miłości, braku akceptacji i hipokryzji. Emocjonalna bomba nie przestaje tykać przez całe życie.

Przedstawienie powstało na podstawie książki reportażowej Marty Abramowicz „Dzieci księży. Nasza wspólna tajemnica”. Reżyserka Daria Kopiec wraz z autorką adaptacji Elżbietą Chowaniec tworzą teatr zaangażowany społecznie, który ma za zadanie otworzyć dialog, przełamać tabu związane z celibatem, hipokryzją kleru, łamaniem praw dzieci, które wychowują się bez ojców.

I to właściwie było by wszystko. Nie ma sensu pisać o reżyserach, "twórcach", czy tam scenografach i w ogóle o całej tej szajce. Wrażenie robi coś innego. Pokręciłem się trochę po stronie tego teatru i zauważyłem tam zapowiedzi innych "spektakli". Uwaga, na przykład: "Biedny ja, suka i jej nowy koleś". Do tego zdjęcia reklamujące spektakle: goły facet z tatuażem, którego przyrodzenie przesłania gitara elektryczna. W ogóle polecam osobom o mocnych nerwach, żeby tam na tej stronie teatru dramatycznego (z małej litery piszę celowo) pobuszować, bo tego, co tam się dzieje, i co tam można zobaczyć, nie opisze żaden największy mistrz pióra, a co dopiero ja. Tylko ostrzegam - to się już nie odzobaczy. Aha, no i oczywiście można tam poczytać, że cały ten, za przeproszeniem, bajzel ma normalne legalne ministerialne ustawowe papiery. W ogóle właściwie po tym, co mnie tam spotkało na tej stronie, nie mam potrzeby z nikim dyskutować na temat, czy polską, pardon, kulturę można jeszcze jakoś ratować albo reformować. Odpowiedź zagrzmiała z siłą dzwonu Zygmunta. Dyskusję tę zasadniczo można już oficjalnie zamknąć i próbować tylko te gruzy jakoś pousuwać.

Aha, dla tych, co nie znają Warszawy. teatr dramatyczny mieści się... No gdzie się znajduje? No zgadnijcie. Tak, tak. W pałacu im. stalina rzecz jasna. Ale to już tylko taka mała złośliwostka na koniec.

http://teatrdramatyczny.pl/dzieci-ksiezy



tagi: kultura 

Marcin-K
10 maja 2019 09:41
9     1118    3 zaloguj sie by polubić
komentarze:
stanislaw-orda @Marcin-K
10 maja 2019 10:51

Jestem zdania, że pobolszewicka "elita artystyczna" szykuje  kolejne odcinki, dajmy na to "Kochanki księży", itp.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Marcin-K
10 maja 2019 11:14

Finansowany z budżetu m.st. Warszawy, więc trudno się dziwić przy takim prezydencie, który ma dwa zadania - ochronę mafii od nieruchomości oraz dekompozycję świadomości społecznej i stworzenie obywatela nowego typu.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @stanislaw-orda 10 maja 2019 10:51
10 maja 2019 12:21

Pewnie jakby gdzieś tam pogrzebać w niszach, to może nawet byśmy znaleźli gotowe przymiarki. Tylko czekające na właściwwy moment, który zapewne jest blisko.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @ewa-rembikowska 10 maja 2019 11:14
10 maja 2019 12:23

Jedyna nadzieja w tym, że on jest tak, nie wiem jakiego słowa użyć, bardzo powściągliwy jeśli chodzi o demonstrowanie intelektu, że pewnie położy te wszystkie wielkie rewolucyjne projekty. A za nim coraz lepsze ancymony - co jeden to bardziej podejrzany o coś, co kiedyś nazywano wprost debilizmem.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Marcin-K 10 maja 2019 12:23
10 maja 2019 12:27

Oby, szczerze mu życzę, oby wszystkie projekty rozłożył na łopatki, gorzej jeśli wystawią go jako kandydata na Prezydenta RP.

zaloguj się by móc komentować


Marcin-K @ewa-rembikowska 10 maja 2019 12:27
10 maja 2019 13:14

Nie ma takiej możliwości, żeby Trzaskowski mógł wygrać wybory prezydenckie w Polsce. Nawet jakby nagle PiS zniknął z planety. On by przegrał nawet z Kaliszem.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Marcin-K 10 maja 2019 13:14
10 maja 2019 13:32

No a Komorowski wygrał a nie znał 4 języków obcych i nie miał fajnego trzydniowego zarostu...zależy jacy spece od sprzedaży zabiorą się za niego...

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Marcin-K
10 maja 2019 13:36

Z tym zwycięstwem Komorowskiego i z tymi prawie równymi wynikami jeszcze wieczorem, to też bardzo ciekawa sprawa. Może kiedyś ktoś nam coś o tym ciekawego opowie. Poza tym jednak Komorowski miał - w porównaniu z Trzaskowskim - o wiele bardziej poważny wizerunek. Do tego trzeba dodać to, że jemu jakąkolwiek szansę z J.Kaczyńskim dały te antysmoleńskie potępieńcze wycie plus różne Hadacze itp. W każdym razie myślę, że nawet dziś ten skompromitowany Komorowski wygrałby wybory z Trzaskowskim. Ten człowiek jest niemożliwy, to chodzący mem. I wiecznie ma minę przetraszonego chłopca.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować