-

Marcin-K

Schetynodelia

Nawet jeśli na jesieni okaże się, że spełnią się marzenia wielu, czyli PiS przegra wybory a do rządzenia przystąpią świeżo upieczeni decentraliści, nikt nie odbierze nam zabawy z czteroletniego obserwowania ich całkowitej intelektualnej demaskacji. Bo można być łajzą sprytną i błyskotliwą, ale też można być łajzą tępą i przygłupią. Moim zdaniem nic już nie wróci na swoje miejsce. Niezależnie od tego czy Schetyną rządzi ręcznie Merkel z Sorosem i Putinem, to efekt tych poczynań jest więcej niż nędzny i świadczy o nich bardzo źle. I jest to rodzaj nędzy nie dającej się niczym przykryć, jest to nędza wywołująca nieprawdopodobne wręcz fale tego, co dziś internetowa młodzież nazywa z angielska cringe. Słówko cringe zastąpiło młodym zdartą do bólu i nic już nie znaczącą „żenadę”. Człowiek na to wszystko patrzy i choć już przecież jesteśmy obeznani z prymitywną polityczną bieżączką, to wciąż i wciąż dzieje się coś takiego, że chciałoby się po prostu ukryć twarz w dłoniach i gdzieś się schować ze wstydu. Bo przecież ktoś wciąż tych ludzi trzyma przy politycznym życiu i nawet daje im jakoweś nadzieje. Chciałoby się zapytać niczym egzaltowana nastolatka: dlaczego tak jest, dlaczego tak się dzieje?

I to nie ma zamiaru się skończyć. Oto przyłazi tu znów ten Schetyna i gada coś takiego (źródło: wPolityce.pl):

Zdajemy sobie sprawę, że mamy mniej pieniędzy na kampanię, nie wspiera nas rząd i administracja, nie mamy mediów, więc nadrobić musimy to wysiłkiem, własną ciężką pracą i pomysłowością.

To jest coś nieprawdopodobnego, że polityk z takim czy innym ale wieloletnim doświadczeniem może wypowiadać tak okrutne debilizmy. Co on rozumie przez to, że nie wspiera ich rząd? Który rząd? Ten, czy jakiś hipotetyczny. A zastanawiaj się sam człowieku. Ale to przecież nie jest najgłupsze. Schetyna nie ma wsparcia mediów. Nie no, przecież te wszystkie TVN-y, Polsaty, Onety z internetowymi mackami, Polityki, Newsweeki, Superstacje (tam akurat jakaś rewolucyja) Interie, Wirtualne Polski, to nie są media. A co powiedzieć o wsparciu wszystkich zjednoczonych lyberalnych gazet i telewizji od Alaski po Władywostok, które dzień w dzień ryją tu norę dla tych skończonych durniów? To nie jest wsparcie. Ja już jestem bezradny, poddaję się.

Ale tak naprawdę dalej Schetyna niemal mówi otwarcie, że aby odzyskać władzę, to on potrzebuje TVP, bo na razie póki co, to nie ma innej drogi do – to już ja dodaję od siebie – głów pospólstwa z prowincji. On tak wprost nie mówi, ale przecież to przebija z tej jego porcelanowej mowy jak dwa razy dwa. Bardzo jestem ciekaw co stanie się z tym człowiekiem, kiedy już dorwie się do reżymowego kołchoźnika. On będzie opowiadał biedakom z prowincji, że LGBTQ i gender to tak naprawdę kościec tradycyjnego katolicyzmu. Aż by się chciało mu w cholerę na te cztery lata oddać władzę a potem schować się w krzaki i patrzeć jak wszystko płonie i słup ognia liże niebo a iskry strzelają niczym na sylwestra.

Schetyna jest w tej chwili w takiej sytuacji, że zupełnie swobodnie krytykują go takie persony jak Środa i Frasyniuk. Tragedia tych biednych ludzi i jednocześnie nasze szczęście polega na tym, że to nie Środa i Frasyniuk będą decydowali czy Schetyna będzie, czy nie będzie. To Schetyna będzie decydował, czy Środa i Frasyniuk będą lub nie. I to są świetne wiadomości dla nas wszystkich. Schetyny ruszyć się nie da, po prostu. Z kilku względów. Bo każdy z dalszego szeregu jest od niego jeszcze bardziej tragiczny i ten kto tam rozdziela etaty, musi sobie z tego zdawać sprawę. Poza tym póki co, to ani Środa ani Frasyniuk nie mają szans zasiąść przy jednym stolcu z kanclerzycą w jej wilczym szańcu. Środa z Frasyniukiem mogą sobie co najwyżej zjeść 1989 kilogramów pasztetu i popić prl-owską oranżadą i podziwiać z bliska matołectwo Trzaskowskiego.

A nawet jeśli ja się mylę i któregoś poranka dowiemy się, że Schetyna wyleciał za burtę, to znaczy że możemy pożegnać się z handlowymi niedzielami na najbliższe dwadzieścia lat.

 



tagi: po 

Marcin-K
6 czerwca 2019 23:05
6     1004    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Pioterrr @Marcin-K
7 czerwca 2019 09:59

1. Dla mnie najlepsza wypowiedzią Schetyny po wyborach jak wygrać z PiS była ta: " ten pomysł jest, tylko trzeba go dobrze znaleźć i wiedzieć, z kim go szukać " (źródło: https://natemat.pl/274059,schetyna-zapytany-o-plan-ke-na-walke-z-pis-kuriozalna-odpowiedz-lidera-po)

2. Ostatnio przeszła mi przez głowę myśl, że Grzegorz "Zniszczę Cię" Schetyna za swój cel obrał nie PiS, ale PO. Niby mówi o PiS, ale działania, jakie podejmuje, okazuję się szkodliwe tylko dla jego własnej partii. Nie wiem tylko za co się mści, ale wyraźnie mści się.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Marcin-K
7 czerwca 2019 11:43

W sumie to trzeba się cieszyć, że jest ktoś taki jak Schetyna i życzyć mu wszystkiego najlepszego, niech jak najdłużej przewodzi PO.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Pioterrr 7 czerwca 2019 09:59
7 czerwca 2019 12:46

Może być też tak, że on po prostu oszalał i pod tą dziwną maską rozgrywa się prawdziwa choroba psychiczna, ciężka i nie nadająca się do leczenia. Albo jeszcze coś gorszego...

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @ewa-rembikowska 7 czerwca 2019 11:43
7 czerwca 2019 12:48

Oczywiście. lepiej mieć ich wszystkich w dobrze okamerowanym rezerwacie i obserwować. Gorzej jakby to byli ludzie sprytni i inteligentni. Ale okazuje się - choć pewnie wszyscy to przeczuwali - że cała magia tego straszliwego zjawiska trzymała się na parcianych szelkach Tuska.

zaloguj się by móc komentować

Krzysiek @Marcin-K 7 czerwca 2019 12:46
7 czerwca 2019 13:58

[O Schetynie]: "Może być też tak, że on po prostu oszalał ..."

Też tak uważamy.

 

zaloguj się by móc komentować

onyx @Pioterrr 7 czerwca 2019 09:59
7 czerwca 2019 15:15

Eee tam zaraz wielka zemsta, nie róbmy z tego greckiej tragedii ;) Normalna walka w politycznym stadzie o pierszeństwo. Schetyna ma swój czas, kilku przeciwników wyjedzie do Brukseli, Tusk już nic wielkiego nie wykręci, czas zebrać twarde 20% i się okopać. Dzisięć kolejnych lat w ławach sejmowych i do emerytury dotrwa. Nie wiem też skąd ten defetyzm, że PiS przegra wybory? Za dużo Ewarysta chyba. Jak ma przegrać? Teraz wakacje i pozostanie chwila do wyborów a w tym czasie premier Morawiecki stoi za Trumpem i królową brytyjską ;)

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować