-

Marcin-K

Tajnos Agentos

Od kilku lat nie oglądam już debat politycznych. Ostatnią którą obejrzałem z nastawieniem "muszę obejrzeć" była ta pamiętna przed wyborami 2011, kiedy wiadome siły ryjące wówczas w PiS wypuściły nieprzygotowanego prezesa na naćpanego Lisa wzmocnionego zgrają klakierującej i wyjącej w studio żulii. W tej chwili nie są mi one już do szczęścia potrzebne, ale wiem że muszą się odbyć, bo trzeba dotrzeć do wyborcy takiego jak choćby moja jedna znajoma, która potrafi zdecydować na kogo głosuje dosłownie tuż nad kartą wyborczą.

Przeczytałem tylko trochę skrótów, komentarzy i tekstów i jedno rzuciło mi się w oczy. Oto mamy debatę w której stanęli do walki następujące persony:

- Człowiek z PSL-u, lekarz który udaje Macrona i rolnika zarazem. Przeszarżowany, antypatyczny, a przede wszystkim nie posiadający cienia charyzmy. Bije od niego słabość polityczna, jest papierowy. Pionek, mebel do przesunięcia. Awaryjnie udrapowany na nowoczesnego narodowca i postępowego tradycjonalistę. Coś okropnego.

- Anonimowa kobiecina z PO. Partii do której nie przyznają się nawet najbardziej radykalne lemingi (wiem to z doświadczenia). Kobiecina o której nie da się powiedzieć nic. Literalnie nic.

- Niesprzedawalny politycznie krypto-komunista ze współczesnej Alei Róż. Mentalny bękart Michnika i Grodzkiej. Nie potrafiący mówić, nerwowy i agresywnie głupi. Bez doświadczenia choćby zawiadywaniem sklepem typu Żabka. Człowiek określający się mianem lewicowca nie ma w tej chwili racji bytu w polskiej polityce, a za moment lewica będzie skasowana na zachodzie. Dramatyczne to jest.

- Wiecznie młody Piotruś Pan polskiej prawicy, wypychany wszędzie tam, gdzie nie wypada posłać Korwina. Facet który gdyby nie PiS zapewne pracowałby w korpo i latał co godzinę na papierosa z kartą dostępu na szyi. Reprezentujący partię nie potrafiącą załatwić spraw ze swoją nazwą, bez możliwości wygranej choćby w najmniejszym powiecie.

- Anonimowy aparatczyk, gładki i zrównoważony, z odrobinką charyzmy ale głęboko skrywanej. Spokojny jak Szwed albo Norweg.

I w tym stanie w jakim znalazła się całe to coś zwane opozycją, wiadomo było kto może wypaść najlepiej. PiS w tej chwili mógłby wystawić nawet losowo wybraną osobę z dołów partyjnych, a i tak byłaby najlepsza. Oczywiście przy założeniu, że ktoś oceniałby to jak w boksie, punkt po punkcie. Bo przecież wiadomo, że są w Polsce ludzie których taki Kosiniak może oczarować aż do zmięknięcia kolan.

W ramach komentarza, choć pozornie to może brzmieć od rzeczy - przeczytałem dziś o "supertajnej jednostce" złożonej z tajnos agentos Putina mordującej skrycie różnych ludzi na świecie. O jej istnieniu donosi New York Times. Jawnie, normalnie, w druku.

Na takim to świecie żyjemy i trzeba bardzo uważać, by nie zacząć tego wszystkiego co widzimy traktować absolutnie niepoważnie.



tagi: pis 

Marcin-K
9 października 2019 09:42
20     1443    3 zaloguj sie by polubić
komentarze:
gabriel-maciejewski @Marcin-K
9 października 2019 09:51

Kto to niby ten Piotruś Pan?

zaloguj się by móc komentować



Nieobyty @Marcin-K
9 października 2019 10:41

Debata w TVN24 była rozstrzygnięta przed 13.00 - przeszła jednomyślnie kandydatura na komisarza sędziego Wojciechowskiego. Jakoś tak nagle Berlin nam oduścił i resztki ich mediów RAS już wieczorem doceniły posła Horałę a nawet "bohaterski" [poświęcił gaśnicę na dogaszanie resztek i dziecku użyczył fotela w aucie]  akt pedała Biedronia też tak szybko zdezawuowano

Za to Walesa  - troszkę się pomylił  wyczuł że na giełdzie ruch i już front zmieniał tylko jego poparacie to jak pocałunek śmierci, starszy człowiek a taki zawistny ot miejsce na Powązkach  i pompę na pogrzebie. Pewnie  te uwagi GW o skromnym  pogrzebie Karola Modzelewskiego wobec pogrzebu ojca premiera tak zdenerowały Walese - kurcze nie dostanie się na Wawel i Powązki niepewne.

 Co do wyborów karty są rozdane i chyba wynik też - jedyna sprawa to ich lekka koretka by premier Morawiecki na negocjacjach w Brukseli nie mógł się podpierać tak licznym poparaciem narodu.   Nawet obawa o możliwy wzrost frekfencji i jest komisarz rolnictwa. 

Analiza aktorów - drobna uwagi:

Piotruś Pan ma identyczne zadanie uwodzić  kuce by nie biegały po łące ale na ugorach [czyli zawsze zabiedzone i bez wpływów w stajni].

Lekarz nie udaje Macrona - oni obaj mają gwarancja bankowe naszego obstawił Morgan i jeszcze pewne frakcja smutnych panów.   

Krypto-komunista - o tu jest pomyłka on jak jego kuzynka z terenów Palestyny [to samo nazwisko i nazwa partii] po prostu dobrze się bawi i czuje prowadząc  dysputy ideowe oderwane od rzeczywistości, tak konstrukcja Dyzio Marzyciel [choć trochę cwana gapa bo z Nowickiej  jako partnerki wiedział kiedy zrezygnować] .

I koproludek z partii rządzącej - ot umie materiał zakuć i zdać.     

O Pani z KO - nic nie powiem kompletnie jej niekojarzę. 

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Nieobyty 9 października 2019 10:41
9 października 2019 11:07

Im więcej słucham o tym, że jest już wszystko przesądzone, tym bardziej jestem przekonany, że możemy się grubo zdziwić...

zaloguj się by móc komentować

Antonim @Marcin-K
9 października 2019 11:12

teskt ok, ale nie za bardzo rozumiem fragmentu gdzie piszesz o tym że na zachodzie lewica będzie skasowana, moim zdaniem ona się transformuje na kolor zielono-tęczowy 

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Antonim 9 października 2019 11:12
9 października 2019 11:17

Tak, będzie skasowana, albo raczej wygaszana. Albo tez raczej przerobiona na religię ekologiczną. Tęczowa nie będzie. Globalni gracze chcą grać globalnie i być ponad podziały z 18 wieku. A tęczowość jednak szybko osiągnęła swój szklany sufit i dalej może być tylko szkodliwa w ekspansji. Tęcza będzie, ale jedynie jako akcencik. Możemy jednak zapomnieć o lewicy w różowym wydaniu, a już na pewno w takim retro stylu jak produkuje się go w Polsce. Świat idzie do przodu.

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @Marcin-K 9 października 2019 11:07
9 października 2019 11:51

… jest już wszystko przesądzone, tym bardziej jestem przekonany, że możemy się grubo zdziwić..

Berlin tradycją Sztabu Generalnego – ma wielowariantowy plan A, B i C.

Zatem nie zależenie od wyników – pruskie interesy będą i są zabezpieczone.

Obecna nerwowa końcówka – tylko kwestia kosztów ubezpieczenia tych interesów Berlina – zostanie obecny obóz u sterów zatem koszty wyższe a jak odniesie pyrrusowe zwycięstwo są niższe.

Problem w tym że takich graczy jest paru i oni też różnie obstawiają np. Fundacja Batorego ma szereg aktywów nie tylko KO tak jak i amerykański kompleks militarny.

Kwestia na dziś jest wykładana wprost – wysoka frekwencja to może Konfederacja nie wejść, a niska PiS może mieć problemy.

Mamy parę dni i nie należy spodziewać się przepływów elektorów między obozem władzy i opozycji [wewnątrz niej samej do tego dochodzi ale pilnuj tego główna partia opozycyjna TVN by były małe i stąd PSL i Lewica o taśmach z Tczewa raczej milczy].

W poniedziałek 14-10-2019 nie wiele się dla nas zmieni na lepsze.

zaloguj się by móc komentować

Ongaku @Marcin-K
9 października 2019 12:04

Polska jest w tyle za Europą zachodnią nawet jesli chodzi o ewolucje preferencji wyborczych - juz nie ma  kraju na zachodzie, w którym obywatele popieraliby uczestnictwo w UE. Ostatnie wyniki wyborów do PE jasno to pokazują.

We Włoszech to wręcz wygrali "faszyści" :)

Ja tych podziałow nie rozumiem bo moze ja juz nic nie rozumiem - ale dla mnie nie ma zadnej prawicy w Europie od dawna sa tylko puste szyldy ala Chrzescijanskie cos cos tam tam etc.

Tak jak u nas Prawo i Sprawiedliwość - zakazuje handlu ziemią a przestępców nie wsadza do więzień o aferzystach z PSL ala Bury czy z PO - prawie  cała partia :D

Naprawde przez te 4 lata nawet 1media;nego nazwiaska nie udało się rzucić publice na pożarcie? Nawet 1 kozioł ofiarny sie nie znalazł ? - smutne.

Polityka jedna wielka ściema.

Dlatego TV  konsekwentnie  nie oglądam a w cyrku zwanym wybory nie biorę udziału - 1 raz odkąd moge głosować.

Jak widać mądrość przychodzi w wiekiem - lub to zwykła rezygnacja bo naprawdę jak sie to trzeźwym obiektywnym okiem ogląda to Rynce opadają...

 

 

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Nieobyty 9 października 2019 11:51
9 października 2019 12:17

My tak naprawdę nic nie wiemy, kto za jakie sznurki ciągnie. Mam wymierne wybory, na które moge iść i zagłosować. Kogoś wybrać i na kogoś postawić. Cała reszta to już czysta publicystyka.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Ongaku 9 października 2019 12:04
9 października 2019 12:17

Co masz zamiar osiągnąć nie oddając głosu?

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @Marcin-K 9 października 2019 12:17
9 października 2019 12:53

To trochę inaczej wygląda.

 Widzimy kto ponosi nakłady i kto stoi za poszczególnymi ruchami oraz organizuje zasoby ludzkie i są znane cele i zadanie do osiągnięcia a nawet ocenimy zgrubnie dynamikę zdarzeń

Nie ustalimy dokładnie kiedy i jak uruchomiona zostanie dana marionetka i jaki ruch wykona – możemy tylko próbować oszacować grę i ruchy marionetki.

I na tym polega praca obserwatora – zbiera dane i czasem próbuje zinterpretować ich znaczenie na przyszłość.

Publicysta zajmuje się dezinformacją - jego zadaniem jest przykrywanie widocznych sznurków marionetek w odbytym przedstawieniu oraz odwracanie uwagi widzów by nie ostrzegali sznurków w granych przedstawieniach i zapowiedziach przyszłych przedstawień.

Nie mamy wymiernych wyborów – to jest coś innego bo głosując wprowadzamy w stupor macherów z inżynierii społecznej gdy oni tyle pracy wykonali a tu nadal taki silny opór materii.

Kiepscy specjaliści z mediów mainstreamu – tkwią w takim stuporze już 4 lata no bo jak to tak i właśnie z tego stanu budzą ich zwolnienia z biura reklam TVN lub Superstacji.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Ongaku 9 października 2019 12:04
9 października 2019 12:56

To co przedstawiasz to jest zwykły foch.. A rzeczywistość nie jest taka prosta jakbyś ją chciał widzieć i to nie tylko dotyczy polityki , w innych sferach życia jest podobnie.. Kto wierzy w sutacje zero- jedynkowe , to jest naiwniakiem do potęgi. I tak jak napisalem wcześniej w innej dyskusji, tylko rewolucjonisci postępują w ten sposób, a nam nie potrzebna jest rewolucja.. Wróć i przerób sobie jeszcze temat pt. demokracja , ale nie ta w teorii .tylko ta w praktyce.. 

A tak na marginesie, podobne pretensje mozesz miec do Trumpa ..Wszak nic szczególnego nie dokonał w tej kadencji ,a dłużej rządzi niz PiS..

zaloguj się by móc komentować

Ongaku @Draniu 9 października 2019 12:56
9 października 2019 13:19

Bardzo dobry przykład - Trump w kampanii wrecz krzyczał - put her to jail !!!

Jak widac demokracja polega właśnie na tym by sobie w kampanii pokrzyczec a potem i tak rzadzi FED i kapitał raczka raczke myje. :)

No niech bedzie, ze to foch - wole miec focha niz iluzje wyboru :)

 

 

zaloguj się by móc komentować

Ongaku @Marcin-K 9 października 2019 12:17
9 października 2019 13:19

Mam zamiar osiągnąc świety spokoj :)

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Marcin-K
9 października 2019 13:55

Witam.

Przyjemny, lekki i dowcipny tekst jak te całe wybory za parę dni. Jeśli jest jednak coś co mi w nim nie gra to jeden jedyny malutki fragment: "...wiadome siły ryjące wówczas w PiS..." Tak się dziwnie bowiem składa, że tych sił i osób przez te lata przewinęło się tyle, iż trudno to uznać za przypadek dziejów. No ale w notce pasuje do kontekstu "jak ulał."

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Marcin-K
9 października 2019 20:44

Prezes nauczył się to coś kontrolować, a przynajmniej ograniczyć ich działanie. Chodziło mi rzecz jasna o całe to towarzycho z PJN...

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Ongaku 9 października 2019 13:19
9 października 2019 20:44

NO to pozostaje mi życzyć powodzenia:)

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @Ongaku 9 października 2019 12:04
9 października 2019 22:12

"Jak widać mądrość przychodzi w wiekiem - lub to zwykła rezygnacja bo naprawdę jak sie to trzeźwym obiektywnym okiem ogląda to Rynce opadają..."

Jak to czytam to mam wątpliwości czy przychodzi z wiekiem i Rynce rzeczywiście opadają.

Może tak na wewnętrzą emigrację - (nie oglądam, nie chodzę,wolę samogwałt)?

 

zaloguj się by móc komentować

tomciob @tomciob 9 października 2019 13:55
9 października 2019 23:08

Dzisiaj zmarł śp. prof. Jan Szyszko. Jak wiemy był ministrem rolnictwa do sławetnej rekonstrukcji z podmianą premierów po której musiał ustąpić. Ale okazuje się, że wcześniej był również ministrem w rządach Buzka i Marcinkiewicza. To więc jednak nie był żaden przypadek lecz solidna postać w wielu rządach które, chyba tylko przez przypadek, urywały się prezesowi ze smyczy. Ale skoro tych przypadków jest tak wiele trudno nie domniemywać, że są to przypadki mało wiarygodne. A więc to jednak nie tak i obie strony (wbrew przedwyborczym pohasankom) są w czasie i przestrzeni względnie dogadane. A lud (ten wyborczy) potrzebuje, jak to lud, igrzysk. Potrzebuje więc dostaje. Gdyby zrobić listę tych "tajnos-agentos" pewnie by powstała spora praca.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować