-

Marcin-K

Wesołej Rzeżuchy, czyli magia świąt

Kilka dni temu, gdy przyszedłem do pracy, koledzy powiedzieli mi, że list do mnie przyszedł. Ucieszyłem się, że to nie od urzędu skarbowego. Okazało się, że jedna z firm, z którą współpracujemy przysłała mi życzenia świąteczne. Niby miło, ale... Od razu zapytałem publicznie - ale jakich świąt właściwie? W środku było niewielkie tekturowe pudełko w modnym wśród nowo-europejczyków stylu eko. Dużą i równie modną czcionką napisano na nim: Wesołych Świąt! Moje pytanie o rodowód świąt obchodzonych przez tych ludzi było chyba zasadne, bo niżej zerkała na mnie psychodeliczna kurka, która miotając naookoło zezem rozbieżnym sadziła jajo, za jajem. Jeszcze poniżej napisano wierszyk:

Uśmiechnij się

od ucha do ucha,

bo niedługo zazieleni się

RZEŻUCHA

Otworzyłem pudełko - w środku była mała fiolka z ziarenkami rzeżuchy i instrukcją niezbędną do założenia mini-hodowli.

Szkoda nawet klepać banałów o tym, że życie potrafi zaskoczyć. Uświadomiłem sobie, że dokonało się już ostatecznie wyjałowienie pojęcia świąt katolickich z religijnej treści. Mówię tu oczywiście o sferze pop-propagandy. Kilka lat temu jak wielu blogerów toczyłem pianę, kiedy Empik wpadł na świetny pomysł wykonania przedświątecznego plakatu reklamowego, na którym zdjęto wspólnie panią Czubaszek (niech jej ziemia lekką będzie) oraz sympatycznego młodzieńca o pseudonimie Nergal. Oni mówili, że to taki żarcik, i żeby się nie denerwować, a my na to, że to satanistyczna prowokacja. Tymczasem minęło kilka ciepłych zim i właściwie "problem" świąt zniknął. Zalały nas jajeczka, baranki, renifery, swetry z Laponii, migoczące płatki śniegu, no i ta słynna już "magia świąt". Święta stały się świętami dla każdego "bez względu na to, kto w co wierzy". Nie ma już kłopotu, że ktoś zapyta: to jesteś taki ateista a święta obchodzisz? Jakie to wygodne.

Najdziwniejsze jest to, że wcale się tym razem nie zdenerwowałem. Ponieważ staram się ostatnio patrzeć na świat nieco bardziej pozytywnie, to myślę sobie, że te rzeżuchowe święta znudzą się ludziom szybciej niż można myśleć.



tagi: święta 

Marcin-K
18 kwietnia 2019 09:48
5     833    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Szczodrocha33 @Marcin-K
18 kwietnia 2019 16:26

Parafrazujac znane powiedzenie, mozna by rzec:

"Jak ktos przestaje wierzyc w Boga, to zaczyna wierzyc w  ......rzezuche."

zaloguj się by móc komentować

mooj @Marcin-K
18 kwietnia 2019 19:57

Może te przedsiębiorstwa, które klientom i kontrahentom nie boją się życzyć choćby Świąt Wielkanocnych (Wielkiej Nocy, o Zmartwychwstaniu Pańskim nie piszę, to rzadko się zdarza) nie są docenione?

To może od najświeższych 

 - Geberit Polska

 

 

każdy po kilka i pozytywna lista będzie jak znalazł:)

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Szczodrocha33 18 kwietnia 2019 16:26
18 kwietnia 2019 20:13

W sumie uświadomiłem sobie, że rzeczywiście mówi się o eko-religii. Więc religia musi mieć swoje "relikwie".

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @mooj 18 kwietnia 2019 19:57
18 kwietnia 2019 20:14

Zapewne są pozytywne wyjątki, jednak widzę pewien trwały trend. W ogóle kiedy są Święta Bożego Narodzenia, firmy zawalane są życzeniami i kartkami. Święta Wielkiej Nocy przegrywają u nowych europejczyków z "długim weekendem majowym".

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @Marcin-K
19 kwietnia 2019 09:35

Mam zdjęcie sprzed tygodnia ze sklepu Auchan. 60-centymetrowy drewniany zając ma na szyi, na sznurku drewnianą tablicę z napisem wesołych świąt po angielsku, czyli... Merry Christmas. 

Kropla drązy skałę, dopóki się ucho nie urwie, jak rzekłby Rysio.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować